Nie marudź, tylko działaj

Gdyby każda osoba bezrobotna mogła swoje narzekanie obrócić w dobrą energię i wykorzystać ją na poszukiwanie pracy, o ile przyjemniejszy byłby ten ruch. Prawda jest taka, że większość osób bezrobotnych, zwłaszcza tych pozostających długotrwale w tym stanie najwięcej czasu poświęca na narzekanie. Pytanie tylko po co.

Ameryki nie odkryto, bo ktoś siedział i narzekał. Potrzeba było ogromnego wysiłku, woli walki i hartu ducha, a przede wszystkim czasu. Czas to pieniądz. Więc trzeba go zainwestować z głową. Ten czas to w tej chwili najlepsze co masz. Powiesz, że to nie prawda, bo lepiej by było chodzić do pracy, niż czekać aż coś się zmieni. Ale chwila, samo ma się zmienić? Samo nic się nie zrobi!

Zrób szybki rachunek sumienia. Stwórz listę swoich słabych i mocnych stron. Rozpisz dokładnie, w czym czujesz się najlepiej, jakie masz doświadczenie, co potrafisz. To nie takie trudne. A teraz ubierz to ładnie w słowa i przelej na papier (ok dokument tekstowy) w postaci CV.

Wydrukuj plik i udaj się na wycieczkę po zakładach pracy dostępnych na miejscu. Usiądź wygodnie przed komputerem i wysyłaj. Wysyłaj wszędzie tam, gdzie wiesz, że chcesz pracować. Potem dzwoń, pytaj, czy otrzymali twoje zgłoszenie. Atakuj. Tak zostaniesz zapamiętany i zwiększysz szanse na zatrudnienie. I co, trudne to takie? Więc do dzieła!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *